Welcome to our website !

Co warto kupić w Rossmannie, Naturze, Hebe, Douglas? Cz. II - Tusze, cienie, kredki, eyelinery, szminki.



W poprzednim poście znajdziecie  Cz. I - Podkłady, Korektory, Róże i Pudry.
Jeśli szykujecie się na promocje  w  drogeriach, poniżej kilka moich propozycji.

Cz. II - Tusze, cienie, kredki, eyelinery, szminki.

Tusze

W żadnej kategorii nie szukałam ideału tak uparcie i długo. Jestem bardzo krytyczna w stosunku do tuszów do rzęs. Oczekuję jednocześnie spektakularnego i naturalnego efektu, pogrubienia i braku sklejenia, wygodnej i jednocześnie dokładnej szczoteczki. Żadnych osypywań, ale zbyt rzadkiej konsystencji też nie zniosę. Dotychczas 2 produkty dostały u mnie 9/10: False Lash Effect oraz Masterpiece Max. Biorąc pod uwagę popularność 2000 calorie (chociaż u mnie się nie sprawdził) mogę z czystym sumieniem polecić Max Factor jako producenta tuszy. Z promocji na Max Factor skorzystacie w Hebe -30%. Jeśli jednak macie w pobliżu Rossmanna z Max Factorem - -49% jest lepsze niż -30% :) 





Eylinery

Nie zgłębiam się w temat eyelinerów żelowych, ponieważ z Duraline prawie każdy moim zdaniem jest dobry - a bez Duraline, prawie każdy kiepski. Z eyelinerów w płynie bardzo polecam  Lovely z Rossmanna - ma moim zdaniem najłatwiejszy do malowania pędzelek i formułę, do tego intensywny kolor. Patrząc na cenę - warto spróbować - moim zdaniem jakością bije wiele znacznie droższych na głowę!


Kredki 

Przetestowałam kilkadziesiąt kredek drogeryjnych i żadna nie pobiła Supershock Avona i kredek Flormaru. Zwykle są za twarde albo za mało trwałe. Jednak z czystym sumieniem mogę polecić kredkę do brwi Catrice - daje naturalny efekt, jest błyskawiczna w aplikacji. Kilkoma kreskami na łuku brwiowym można uzyskać szybki makijaż brwi do makijażu dziennego. Bardzo polecam!


Miss Sporty stworzyło kredkę - cień -  rozświetlacz Fabulous Eyes, która moim zdaniem jest idealna w kąciki oczu a także do każdego innego celu, jaki daje rozświetlacz. Kupiłam ją przez internet, więc nie wiem, czy możemy ją znaleźć stacjonarnie - ale jeśli znajdziecie - kupcie koniecznie. Powinna kosztować kila zł. I tylko tą w kolorze różowym (Peach pink) - brązowa ma agresywne drobinki. 




Cienie

Warto przy okazji promocji zaopatrzyć się w Color Tatoo - cień w kremie, który działa jako samodzielny, trwały wodoodporny cień lub jako baza). Kolor Taupe jest dodatkowo świetny do brwi, czarny może służyć jako eyeliner a biały jako rozświetlacz. 



Bardzo polecam cienie i pigmenty z Kobo - nigdy się nie zawiodłam. Mają swoją cenę, ale w promocji to bardzo atrakcyjna cena. Dostępne w Drogerii Natura.






W Rossmannie warto zwrócić uwagę na Lovely Terra Cotta Compact - tanie cienie wypiekane  - nałożone na mokro dają piękne, wielowymiarowe kolory.


W Naturze warto się zaopatrzyć w duo do brwi z Esssence. Jaśniejszy kolor jest nie tylko dla blondynek, ale warto go nałożyć na górę brwi oraz wewnętrzne kąciki - dzięki temu uzyskamy naturalny efekt. Do tego ma szablony do brwi - przydatne zarówno przy regulacji, jak i szybkiej stylizacji.



Szminki

Rimmel, Lasting Finish Lipstick - moim zdaniem oferuje najlepszą relację ceny do jakości oraz najlepsze i najbardziej uniwersalne 2 kolory: Airy Fairy (nudziak, dzienniak, pasuje do wszystkiego i wszystkim) oraz Alarm (piękna, klasyczna, intensywna czerwień).

 


Możecie także rozważyć:

Matowe pomadki Manhattanu  - jeśli lubicie matowy efekt na ustach. Osobiście nie trafiłam z kolorem i nie do końca pasuje mi zapach, ale mat i trwałość są ewidentne, przy niskiej cenie.


Pomadki z Lovely - intensywny kolor, cukierkowy zapach, konsystencja jak masełko.


Błyszczyk z Bourjous 3D - bardzo dobry, gęsty i relatywnie trwały błyszczyk.  Opłaca się zaopatrzyć w niego korzystając z promocji.


W Drogerii Natura znajdziecie markę Sensique  z tanimi i całkiem dobrymi błyszczykami.



Baza pod makijaż

Nie przepadam za silikonowymi bazami a baza Kobo pachnie jak krem do twarzy i takie wrażenie pozostawia na skórze - bardzo przyjemne.


To tyle :) 
A Wy - co polecacie?

Co warto kupić w Rossmannie, Naturze, Hebe, Douglas? Cz. I - Podkłady, Korektory, Róże i Pudry.

Poniżej moja subiektywna lista z propozycjami produktów drogeryjnych, z których ja jestem zadowolona. Nie daje to oczywiście gwarancji, ze także Wy będziecie - ale czy nie jest to wspaniała okazja, żeby się o tym przekonać? 

Dzisiaj część I - Podkłady, Korektory, Róże i Pudry

Podkłady

Kosmetykiem Wszech Czasów jest dla mnie Revlon ColorStay. Dobra gama kolorystyczna, piękne stopienie ze skórą, niepozostawianie śladów na ubraniach i palcach, świeży wygląd cery (ale bez błyszczenia i drobinek), bardzo dobre pokrycie niedoskonałości bez efektu maski. Czy komuś jeszcze trzeba go przedstawiać? Teraz jest świetna okazja do wypróbowania lub uzupełnienia zapasów. 


BB cream

Tego typu kosmetyki zastępują u mnie podkład w porze letniej i wiosennej - zawsze, gdy nie muszę wyglądać idealnie, ale nie chcę straszyć niedoskonałościami cery. Wtedy potrzebuję czegoś, co mogę nałożyć szybko, wygodnie (ach, ten brak pompki w Revlonie!) i nie martwić się o smugi. A skóra wygląda pięknie i zdrowo, do tego jeszcze bardziej naturalnie. 

W zeszłym roku hitem był dla mnie Garnier- najbardziej uwielbiałam go za zapach a także kolor, bo medium był idealny do mojej opalenizny. Garnier jednak nie jest objęty promocją. Kupiłam go i tak (w tym roku jaśniejszy, bo nie planuję ekstremalnych wakacji), ale przy okazji skusiłam się na inny BB cream (już objęty rabatem -49%): Lift me up 10 in 1. Ku mojemu zdziwieniu nie znalazłam na jego temat opinii na wizażu ani na blogach (polskich). Postanowiłam więc zaryzykować - i nie żałuję! Robi z moją buzią dokładnie to, czego ona potrzebuje - pięknie nawilża, rozświetla, uelastycznia i kryje lepiej niż Garnier. Przy tym jest niewidoczny na skórze i ładnie pachnie. Na pełną recenzję musi jeszcze poczekać, ale zapowiada się na mój hit. 


Korektory

Moja skóra i kieszeń bardzo lubi się z Miss Sporty Liquid Concealer with Vitamine E&C - stosuję go pod  oczy i czasem na powieki, nakładając palcem lub pędzelkiem. Dobrze kryje cienie pod oczami, ładnie nawilża (nie podkreśla suchych skórek ani zmarszczek, ładnie stapia się ze skórą i podkładem). W promocji to koszt 4-5 zł... polecam spróbować!



W Naturze znajdziecie Catrice  Re-touch Light - Reflecitng Concealer. Jest to korektor rozświetlający, jak dla mnie świetnie sprawdza się w tej roli. Pięknie się stapia ze skórą, nadaje jej faktycznie blasku, co w okolicach oczu jest bardzo pożądane. Może się nie sprawdzić, jeśli macie bardzo widoczne cienie pod oczami, ale jeśli są średnie - powinien sobie poradzić. Uwielbiam go także nakładać jako bazę pod cienie.  Ma piękne opakowanie - bardzo eleganckie.




Róże

Róż z Bourjous to klasyk niczym Revlon CS. Podobnie też warto go kupić na tak głębokiej promocji. Szczególnie, że już kupiony - nigdy się nie kończy! Opakowanie i zapach przywołują skojarzenia z vintage. Trudno sobie zrobić nim krzywdę, nakłada się bardzo delikatnie. Osobiście nawet lubię nakładać go dołączonym pędzelkiem - jest na tyle twardy, że zbiera więcej produktu. 




W Rossmannie spotkamy róże z jedwabiem i wit. E Wibo. Według mnie są bardzo dobre - delikatne w konsystencji, przyjemne w nakładaniu.  W promocji to koszt ok. 4- 5 zł... warto spróbować!


Rozświetlacz

Nie wiem, czy promocje obejmują także rozświetlacze i czy uda Wam się upolować właśnie Revlon ColorStay, ale uważam, że warto o nim wspomnieć  - jest niedoceniany. Mam Mary Lou Luminiser  zdecydowanie wolę Revlona. Daje piękną, naturalną taflę, bez żadnych pereł i brokatów (Mary moim zdaniem trochę podlatuje tandetą) - nawet nałożony kilkoma warstwami jest niewidoczny jako produkt - tylko dodaje rozświetlenia. Dla mnie idealny. 




A co Wy polecacie? 
Skusiliście się na coś i nie żałujecie? A może przeciwnie?

Zapraszam także na część II: Cz. II - Tusze, cienie, kredki, eyelinery, szminki.