Co warto kupić w Rossmannie, Naturze, Hebe, Douglas? Cz. I - Podkłady, Korektory, Róże i Pudry.
Poniżej moja subiektywna lista z propozycjami produktów drogeryjnych, z których ja jestem zadowolona. Nie daje to oczywiście gwarancji, ze także Wy będziecie - ale czy nie jest to wspaniała okazja, żeby się o tym przekonać?
Dzisiaj część I - Podkłady, Korektory, Róże i Pudry
Podkłady
Kosmetykiem Wszech Czasów jest dla mnie Revlon ColorStay. Dobra gama kolorystyczna, piękne stopienie ze skórą, niepozostawianie śladów na ubraniach i palcach, świeży wygląd cery (ale bez błyszczenia i drobinek), bardzo dobre pokrycie niedoskonałości bez efektu maski. Czy komuś jeszcze trzeba go przedstawiać? Teraz jest świetna okazja do wypróbowania lub uzupełnienia zapasów.
BB cream
Tego typu kosmetyki zastępują u mnie podkład w porze letniej i wiosennej - zawsze, gdy nie muszę wyglądać idealnie, ale nie chcę straszyć niedoskonałościami cery. Wtedy potrzebuję czegoś, co mogę nałożyć szybko, wygodnie (ach, ten brak pompki w Revlonie!) i nie martwić się o smugi. A skóra wygląda pięknie i zdrowo, do tego jeszcze bardziej naturalnie.
W zeszłym roku hitem był dla mnie Garnier- najbardziej uwielbiałam go za zapach a także kolor, bo medium był idealny do mojej opalenizny. Garnier jednak nie jest objęty promocją. Kupiłam go i tak (w tym roku jaśniejszy, bo nie planuję ekstremalnych wakacji), ale przy okazji skusiłam się na inny BB cream (już objęty rabatem -49%): Lift me up 10 in 1. Ku mojemu zdziwieniu nie znalazłam na jego temat opinii na wizażu ani na blogach (polskich). Postanowiłam więc zaryzykować - i nie żałuję! Robi z moją buzią dokładnie to, czego ona potrzebuje - pięknie nawilża, rozświetla, uelastycznia i kryje lepiej niż Garnier. Przy tym jest niewidoczny na skórze i ładnie pachnie. Na pełną recenzję musi jeszcze poczekać, ale zapowiada się na mój hit.
Korektory
Moja skóra i kieszeń bardzo lubi się z Miss Sporty Liquid Concealer with Vitamine E&C - stosuję go pod oczy i czasem na powieki, nakładając palcem lub pędzelkiem. Dobrze kryje cienie pod oczami, ładnie nawilża (nie podkreśla suchych skórek ani zmarszczek, ładnie stapia się ze skórą i podkładem). W promocji to koszt 4-5 zł... polecam spróbować!

W Naturze znajdziecie Catrice Re-touch Light - Reflecitng Concealer. Jest to korektor rozświetlający, jak dla mnie świetnie sprawdza się w tej roli. Pięknie się stapia ze skórą, nadaje jej faktycznie blasku, co w okolicach oczu jest bardzo pożądane. Może się nie sprawdzić, jeśli macie bardzo widoczne cienie pod oczami, ale jeśli są średnie - powinien sobie poradzić. Uwielbiam go także nakładać jako bazę pod cienie. Ma piękne opakowanie - bardzo eleganckie.

Róże
Róż z Bourjous to klasyk niczym Revlon CS. Podobnie też warto go kupić na tak głębokiej promocji. Szczególnie, że już kupiony - nigdy się nie kończy! Opakowanie i zapach przywołują skojarzenia z vintage. Trudno sobie zrobić nim krzywdę, nakłada się bardzo delikatnie. Osobiście nawet lubię nakładać go dołączonym pędzelkiem - jest na tyle twardy, że zbiera więcej produktu.
W Rossmannie spotkamy róże z jedwabiem i wit. E Wibo. Według mnie są bardzo dobre - delikatne w konsystencji, przyjemne w nakładaniu. W promocji to koszt ok. 4- 5 zł... warto spróbować!

Rozświetlacz
Nie wiem, czy promocje obejmują także rozświetlacze i czy uda Wam się upolować właśnie Revlon ColorStay, ale uważam, że warto o nim wspomnieć - jest niedoceniany. Mam Mary Lou Luminiser zdecydowanie wolę Revlona. Daje piękną, naturalną taflę, bez żadnych pereł i brokatów (Mary moim zdaniem trochę podlatuje tandetą) - nawet nałożony kilkoma warstwami jest niewidoczny jako produkt - tylko dodaje rozświetlenia. Dla mnie idealny.
A co Wy polecacie?
Skusiliście się na coś i nie żałujecie? A może przeciwnie?
Zapraszam także na część II: Cz. II - Tusze, cienie, kredki, eyelinery, szminki.
8 komentarze
zamierzałam kupić 4 produkty Bourjous, ale okazało sie w moim rossmannie nie ma ich szafy, zużyłam hektolitry revlonu CS, teraz kupiłam rimmel wake my up. jestem zadowolona.
OdpowiedzUsuńDla mnie Wake me up ma nieco za duże elementy świecące. I nigdy nie mogłam dobrać koloru, więc zostaję przy CS - a Tobie, który bardziej pasował?
UsuńJa kupiłam tylko dwa podkłady jeden stay mat z rimmel i jeden z wibo. Staram się zachować głowę na miejscu:)
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze, tak trzymać :)
Usuńja teraz mam wszystko a zapasów nie chcę robić, ale będę pamiętać o korektorze z miss sporty :)
OdpowiedzUsuńSilna wola :) Mnie też zaskoczyło, że tak mało kupiłam, ale jednak aż tak silnej woli nie miałam ;)
UsuńKurczę ostatnio kupiłam kolejny raz róż bourjous, a tu masz -wczoraj widzę, że promocja,ehh
OdpowiedzUsuńFajne te Twoje podsumowania promocji.
OdpowiedzUsuńZastanawiałam się nad tym różem z Bourjous, ale nie było w moim Rossmannie i kupiłam z Manhattanu.
:*