Welcome to our website !

Techniki makijażu oka

W nauce makijażu najbardziej brakowało mi takiego artykułu. Dlatego pojawia się w wersji, jakiej sama poszukiwałam. Proponuję aż 11 zabaw z kolorem na powiece. Dla uproszczenia tylko górnej - dolna najlepiej będzie wyglądać w 1 z 3 wydań: odbiciu górnej, jednolita albo w sposobie trzech lub 4 cieni.

Cała powieka

Chyba każdy tak zaczyna - nakładamy cień na całą powiekę ruchomą. Nie ma w tym nic złego - polecam ten sposób do cieni w kremie i niematowych. Warto także rozetrzeć ładnie granice. Prawdopodobnie jednak Twoje oko będzie wyglądać lepiej w którejś z następnych konfiguracji.



Banan

Koncentrujemy cień w załamaniu powieki. Pogłębia spojrzenie, mocno zaokrągla oczy. Warto ładnie rozetrzeć granice i użyć neutralnych odcieni (brązy).




Kreska

Często zapominamy, że cień na mokro lub z Duraline da nam kreskę. To świetny sposób na intensywny kolor w stonowanym wydaniu, na codzień.



Litera V

Pierwszy stopień do profesjonalnego makijaży oka. Pogłębia spojrzenie. Ważne, aby pięknie rozetrzeć cienie w  mgiełkę. Bardzo często "V" w brązach jest dopiero podstawą makijażu, modelowaniem, na które nadbudowujemy kolejne kolory i faktury. I najważniejsze: powieka ruchoma nie kończy się tam, gdzie zagina skóra, ale tam, gdzie zaczyna się kość na łuku brwiowym! Temat wymaga oddzielnego posta, mam nadzieję  - wkrótce :)



Potrójny

Najczęstszy, uniwersalny, często najlepszy. Pole do zabawy z odcieniami (1 kolor, 3 odcienie), kolorami (klasycznie lub odważnie, 1 kolor lub kilka) i fakturami (mat, niemat). Idealny dla oczy blisko rozstawionych, ale nie tylko.



Wieczorowy - poczwórny

Dodanie do potrójnego czarnego akcentu w kąciku zewnętrznym powieki nadaje wieczorowego charakteru.


Centralny

Z jasnym i/lub błyszczącym akcentem na środku powieki. Zaokrągla oczy, uwypukla powiekę.

Smokey

Ulubiony makijaż wielu. Zarówno twórcow, jak i odbiorców, płci żeńskiej, ale i męskiej. Nadaje oku magię, wysuwając go w makijażu na pierwszy plan. Seksowny. Ale uwaga - wymaga precyzji i pięknego, długiego rozcierania. Wykonując makijaż ze smokey warto zacząć od oczu - ciemne cienie lubią się nieładnie osypywać. Smokey, smoky - obie formy są poprawne.

Kocie oko

Nadaje zalotnego, kociego spojrzenia - najlepiej sprawdza się w makijażu wieczorowym. Pasuje oczom okrągłym, migdałowym, jednak nie jest polecany dla oczu małych i wąskich,


Bobbi Brown

Taki makijaż zapoponowała  Bobbi - z akcentem kolorystycznym w załamaniu powieki, najlepiej nanoszonym palcem. Kolejny sposób na kolor w makijażu dziennym. Bardzo prosty w wykonaniu.

Rae Morris

Najbardziej kontrowersyjny (jak to -  ciemny cień w wewnętrznym kąciku oka?), ale tylko do momentu spróbowania. Doskonały dla opadającej powieki lub azjatyckiej. Mój ulubiony, sprawiający, że oko i spojrzenie mają "to coś".

Należy wyobrazić sobie najwyższy punkt górnej linii rzęs i od tego punktu cieniować na zewnątrz oka. Cień na dolnej powiece idzie w prostokąt, ograniczony z dołu najniższym punktem tym razem dolnej linii rzęs. Wewnętrzną część górnej linii rzęs pokrywamy cienką kreską. Piękny efekt, spróbujcie! Rae jest genialna.



I wszytkie w akcji:



Który model stosujecie najczęściej? Którego nigdy nie malowałyście a teraz Was zainteresował?

Co warto kupić w Rossmannie, Naturze, Hebe, Douglas? Cz. II - Tusze, cienie, kredki, eyelinery, szminki.



W poprzednim poście znajdziecie  Cz. I - Podkłady, Korektory, Róże i Pudry.
Jeśli szykujecie się na promocje  w  drogeriach, poniżej kilka moich propozycji.

Cz. II - Tusze, cienie, kredki, eyelinery, szminki.

Tusze

W żadnej kategorii nie szukałam ideału tak uparcie i długo. Jestem bardzo krytyczna w stosunku do tuszów do rzęs. Oczekuję jednocześnie spektakularnego i naturalnego efektu, pogrubienia i braku sklejenia, wygodnej i jednocześnie dokładnej szczoteczki. Żadnych osypywań, ale zbyt rzadkiej konsystencji też nie zniosę. Dotychczas 2 produkty dostały u mnie 9/10: False Lash Effect oraz Masterpiece Max. Biorąc pod uwagę popularność 2000 calorie (chociaż u mnie się nie sprawdził) mogę z czystym sumieniem polecić Max Factor jako producenta tuszy. Z promocji na Max Factor skorzystacie w Hebe -30%. Jeśli jednak macie w pobliżu Rossmanna z Max Factorem - -49% jest lepsze niż -30% :) 





Eylinery

Nie zgłębiam się w temat eyelinerów żelowych, ponieważ z Duraline prawie każdy moim zdaniem jest dobry - a bez Duraline, prawie każdy kiepski. Z eyelinerów w płynie bardzo polecam  Lovely z Rossmanna - ma moim zdaniem najłatwiejszy do malowania pędzelek i formułę, do tego intensywny kolor. Patrząc na cenę - warto spróbować - moim zdaniem jakością bije wiele znacznie droższych na głowę!


Kredki 

Przetestowałam kilkadziesiąt kredek drogeryjnych i żadna nie pobiła Supershock Avona i kredek Flormaru. Zwykle są za twarde albo za mało trwałe. Jednak z czystym sumieniem mogę polecić kredkę do brwi Catrice - daje naturalny efekt, jest błyskawiczna w aplikacji. Kilkoma kreskami na łuku brwiowym można uzyskać szybki makijaż brwi do makijażu dziennego. Bardzo polecam!


Miss Sporty stworzyło kredkę - cień -  rozświetlacz Fabulous Eyes, która moim zdaniem jest idealna w kąciki oczu a także do każdego innego celu, jaki daje rozświetlacz. Kupiłam ją przez internet, więc nie wiem, czy możemy ją znaleźć stacjonarnie - ale jeśli znajdziecie - kupcie koniecznie. Powinna kosztować kila zł. I tylko tą w kolorze różowym (Peach pink) - brązowa ma agresywne drobinki. 




Cienie

Warto przy okazji promocji zaopatrzyć się w Color Tatoo - cień w kremie, który działa jako samodzielny, trwały wodoodporny cień lub jako baza). Kolor Taupe jest dodatkowo świetny do brwi, czarny może służyć jako eyeliner a biały jako rozświetlacz. 



Bardzo polecam cienie i pigmenty z Kobo - nigdy się nie zawiodłam. Mają swoją cenę, ale w promocji to bardzo atrakcyjna cena. Dostępne w Drogerii Natura.






W Rossmannie warto zwrócić uwagę na Lovely Terra Cotta Compact - tanie cienie wypiekane  - nałożone na mokro dają piękne, wielowymiarowe kolory.


W Naturze warto się zaopatrzyć w duo do brwi z Esssence. Jaśniejszy kolor jest nie tylko dla blondynek, ale warto go nałożyć na górę brwi oraz wewnętrzne kąciki - dzięki temu uzyskamy naturalny efekt. Do tego ma szablony do brwi - przydatne zarówno przy regulacji, jak i szybkiej stylizacji.



Szminki

Rimmel, Lasting Finish Lipstick - moim zdaniem oferuje najlepszą relację ceny do jakości oraz najlepsze i najbardziej uniwersalne 2 kolory: Airy Fairy (nudziak, dzienniak, pasuje do wszystkiego i wszystkim) oraz Alarm (piękna, klasyczna, intensywna czerwień).

 


Możecie także rozważyć:

Matowe pomadki Manhattanu  - jeśli lubicie matowy efekt na ustach. Osobiście nie trafiłam z kolorem i nie do końca pasuje mi zapach, ale mat i trwałość są ewidentne, przy niskiej cenie.


Pomadki z Lovely - intensywny kolor, cukierkowy zapach, konsystencja jak masełko.


Błyszczyk z Bourjous 3D - bardzo dobry, gęsty i relatywnie trwały błyszczyk.  Opłaca się zaopatrzyć w niego korzystając z promocji.


W Drogerii Natura znajdziecie markę Sensique  z tanimi i całkiem dobrymi błyszczykami.



Baza pod makijaż

Nie przepadam za silikonowymi bazami a baza Kobo pachnie jak krem do twarzy i takie wrażenie pozostawia na skórze - bardzo przyjemne.


To tyle :) 
A Wy - co polecacie?